729 660 160 psycholog.poznajsiebie@gmail.pl

Stres w zawodzie pilota – psychiczne koszty odpowiedzialności za życie innych

Pilot samolotu też może się bać. O psychicznych kosztach latania

Pilot samolotu jest jednym z zawodów, w których trudno pozwolić sobie na utratę koncentracji.

Za sterami znajduje się człowiek odpowiedzialny nie tylko za własne bezpieczeństwo, ale w przypadku lotów pasażerskich również za życie wielu innych osób.

Pasażer widzi spokojnego człowieka w kokpicie.

Nie widzi przygotowań, odpowiedzialności, konieczności podejmowania decyzji, wielogodzinnej koncentracji ani tego, ile pracy wymaga zachowanie spokoju w sytuacji, kiedy coś nie przebiega zgodnie z planem.

Pilot ma być spokojny.

Ale spokojny nie oznacza pozbawiony emocji.

Stres pilota – skąd się bierze?

W lotnictwie stres może mieć różne źródła.

Jednym z nich jest sama odpowiedzialność.

Pilot wie, że jego decyzje mają znaczenie dla bezpieczeństwa innych ludzi.

Dochodzi do tego konieczność przestrzegania procedur, współpracy z załogą, komunikacji z kontrolą ruchu lotniczego, monitorowania parametrów lotu i reagowania na zmieniające się warunki.

Wszystko to wymaga wysokiego poziomu koncentracji.

Odpowiedzialność za setki osób

W przypadku pilota samolotu pasażerskiego odpowiedzialność jest wyjątkowa.

Załoga może przewozić dziesiątki, a w przypadku większych samolotów setki pasażerów.

Pilot może mieć świadomość, że każda decyzja podejmowana w sytuacji awaryjnej dotyczy nie tylko jego samego.

To ogromne obciążenie psychiczne.

Jednocześnie pilot musi działać zgodnie z procedurami, zamiast pozwolić, aby strach przejął kontrolę.

Czy pilot może odczuwać lęk?

Oczywiście.

Lęk jest naturalną reakcją organizmu na zagrożenie.

Profesjonalizm pilota nie polega na tym, że nigdy się nie boi.

Polega na tym, że potrafi funkcjonować w sytuacji stresu, korzystać z wiedzy i procedur oraz podejmować decyzje mimo emocji.

To ważne rozróżnienie.

Odporność psychiczna nie oznacza braku strachu.

Oznacza możliwość skutecznego działania pomimo niego.

Co dzieje się, gdy coś pójdzie nie tak?

Lot może przebiegać rutynowo, ale pilot musi być przygotowany na sytuacje nieprzewidziane.

Awaria techniczna, problemy pogodowe, nagła zmiana warunków czy inne zdarzenie wymagające dodatkowych działań mogą uruchomić bardzo silną reakcję stresową.

W takiej chwili pilot nie ma możliwości zatrzymania sytuacji i powiedzenia:

„Potrzebuję pięciu minut, żeby się uspokoić.”

Musi działać.

Dopiero później może pojawić się przestrzeń na emocje.

I właśnie wtedy może rozpocząć się psychiczne przetwarzanie zdarzenia.

Po wylądowaniu nie zawsze wszystko się kończy

Dla pasażera sytuacja może zakończyć się w momencie bezpiecznego lądowania.

Dla pilota może być inaczej.

Po szczególnie trudnym zdarzeniu mogą pojawić się pytania:

„Czy zrobiłem wszystko prawidłowo?”

„Czy mogłem zrobić coś inaczej?”

„Co by się stało, gdybym podjął inną decyzję?”

Analizowanie własnego działania jest częścią profesjonalnego funkcjonowania.

Jednak nadmierne rozpamiętywanie może stać się źródłem dodatkowego stresu.

Zmęczenie i praca w nietypowych godzinach

Jednym z ważnych obciążeń w lotnictwie jest również rytm pracy.

Loty wcześnie rano, późne powroty, zmiany stref czasowych i nieregularny harmonogram mogą utrudniać regenerację.

Sen jest jednym z podstawowych elementów zdrowia psychicznego.

Jeżeli rytm pracy przez długi czas utrudnia odpowiednią regenerację, może pojawić się większa podatność na stres, rozdrażnienie i zmęczenie.

Dlatego odpoczynek pilota nie powinien być traktowany jako przywilej.

Jest elementem bezpieczeństwa.

Pilot linii pasażerskich – psychika człowieka, który musi zachować spokój

Pilot samolotu pasażerskiego musi mierzyć się również z presją społeczną.

Pasażerowie oczekują bezpieczeństwa.

Oczekują punktualności.

Oczekują profesjonalizmu.

W przypadku opóźnień czy turbulencji emocje pasażerów mogą dodatkowo zwiększać napięcie załogi.

Pilot musi jednocześnie zachować spokój i podejmować decyzje zgodnie z zasadami bezpieczeństwa.

Pilot nie może kontrolować wszystkiego

To jedna z psychologicznie trudniejszych rzeczy w tym zawodzie.

Pilot ma wpływ na wiele elementów, ale nie kontroluje pogody, wszystkich sytuacji technicznych ani zachowania innych osób.

Dojrzałość psychologiczna polega również na rozróżnianiu:

„Na co mam wpływ?”

od:

„Czego nie mogę kontrolować?”

Próba kontrolowania wszystkiego może prowadzić do przewlekłego napięcia.

A co z pilotem wojskowym?

Pilot wojskowy funkcjonuje w zupełnie innym środowisku.

Oprócz wysokich wymagań dotyczących umiejętności lotniczych dochodzą wymagania związane ze służbą wojskową.

Może to oznaczać intensywne szkolenia, częste ćwiczenia, długie okresy przygotowań, konieczność utrzymywania bardzo wysokiej sprawności oraz funkcjonowanie w strukturze wojskowej.

W zależności od rodzaju służby i wykonywanych zadań może również występować realne ryzyko związane z działaniami operacyjnymi.

Pilot wojskowy a presja perfekcjonizmu

W lotnictwie wojskowym poziom wymagań jest bardzo wysoki.

Błędy mogą mieć poważne konsekwencje.

Może to sprzyjać rozwijaniu bardzo silnego perfekcjonizmu.

Dążenie do perfekcji samo w sobie nie musi być problemem.

Problem pojawia się wtedy, gdy człowiek zaczyna uważać, że nie ma prawa do żadnego błędu.

Wtedy każda pomyłka może być przeżywana jak osobista porażka, a nie jako element procesu uczenia się i doskonalenia.

Pilot wojskowy może doświadczać znacznie większego obciążenia traumatycznego

W przypadku niektórych form służby wojskowej mogą występować doświadczenia związane z bezpośrednim zagrożeniem życia, udziałem w działaniach operacyjnych czy obserwowaniem śmierci i ciężkich obrażeń.

Takie doświadczenia mogą pozostawić ślad w psychice.

Nie każdy pilot wojskowy rozwinie zaburzenia pourazowe.

Jednak w przypadku pojawienia się długotrwałych objawów po traumatycznym wydarzeniu warto szukać profesjonalnej pomocy.

„Pilot musi być twardy”

To przekonanie może być szczególnie silne w środowisku wojskowym.

Może powodować obawę przed przyznaniem się do problemu.

Pilot może myśleć:

„Co powiedzą inni?”

„Czy uznają mnie za słabego?”

„Czy wpłynie to na moją karierę?”

„Powinienem sobie poradzić sam.”

To właśnie dlatego kultura organizacyjna ma tak duże znaczenie.

Jeżeli człowiek boi się mówić o problemach, może próbować je ukrywać.

A ukrywany problem nie przestaje istnieć.

Pilot nie jest tylko pilotem

To szczególnie ważne w przypadku osób, których całe życie związane jest z lotnictwem.

Stopień, stanowisko, doświadczenie i liczba godzin spędzonych w powietrzu mogą stać się bardzo ważną częścią tożsamości.

Ale człowiek potrzebuje również życia poza pracą.

Rodziny.

Przyjaciół.

Hobby.

Odpoczynku.

Relacji, które nie są związane z jego statusem zawodowym.

Im bardziej cała wartość człowieka zostaje oparta na jednej roli, tym trudniejsze może być funkcjonowanie w momencie kryzysu zawodowego.

Granice w zawodzie pilota

Pilot nie zawsze może decydować o swoim grafiku czy charakterze służby.

Może jednak – w zakresie, na jaki pozwalają obowiązki i zasady bezpieczeństwa – dbać o granice dotyczące własnego życia poza pracą.

Nie każda rozmowa zawodowa musi trwać po zakończeniu służby.

Nie każda sprawa musi być analizowana przez cały wieczór.

Nie każdą uwagę trzeba zabierać do domu.

Warto również pamiętać, że odpoczynek nie jest nagrodą za ciężką pracę. Jest jej koniecznym uzupełnieniem.

Kiedy stres pilota zaczyna być problemem?

Niepokojące mogą być długotrwałe:

  • problemy ze snem,
  • napięcie i rozdrażnienie,
  • trudności z koncentracją,
  • poczucie ciągłego zagrożenia,
  • unikanie określonych sytuacji,
  • nawracające wspomnienia trudnych zdarzeń,
  • koszmary,
  • poczucie emocjonalnego odrętwienia,
  • wycofanie z życia rodzinnego,
  • utrata satysfakcji z pracy,
  • poczucie całkowitego wyczerpania.

Nie każdy stres oznacza zaburzenie psychiczne.

Jeżeli jednak objawy utrzymują się i zaczynają wpływać na codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą.

Pomoc psychologiczna nie oznacza słabości

W zawodzie, w którym tak wiele zależy od koncentracji i odpowiedzialności, troska o własną psychikę powinna być traktowana jako element profesjonalizmu.

Pilot, który korzysta ze wsparcia psychologicznego, nie staje się przez to mniej kompetentny.

Tak samo jak pilot nie staje się słabszy dlatego, że korzysta z pomocy lekarza w przypadku problemu zdrowotnego.

Psychika również może potrzebować wsparcia.

Pilot samolotu to człowiek, nie autopilot

Być może właśnie to jest najważniejszy wniosek.

Pilot ma być spokojny, skoncentrowany i profesjonalny.

Nie oznacza to jednak, że ma być pozbawiony emocji.

Pilot linii pasażerskich może odczuwać presję. Pilot wojskowy może doświadczać strachu. Obaj mogą się męczyć, przeżywać trudne sytuacje i potrzebować odpoczynku.

Za sterami siedzi człowiek.

Człowiek, który ma prawo do emocji, regeneracji i pomocy.

A dbanie o jego zdrowie psychiczne nie jest przeciwieństwem profesjonalizmu.

Jest jednym z warunków tego, aby mógł odpowiedzialnie wykonywać swoją pracę przez wiele lat.