Warning: Undefined array key "https://psycholog-poznajsiebie.pl/stawianie-granic/" in /home/platne/serwer291121/public_html/psycholog-poznajsiebie.pl/wp-content/plugins/wpa-seo-auto-linker/wpa-seo-auto-linker.php on line 192

Warning: Undefined array key "https://psycholog-poznajsiebie.pl/kontakt/" in /home/platne/serwer291121/public_html/psycholog-poznajsiebie.pl/wp-content/plugins/wpa-seo-auto-linker/wpa-seo-auto-linker.php on line 192
729 660 160 psycholog.poznajsiebie@gmail.pl

Stres w branży budowlanej – kiedy praca zaczyna zagrażać zdrowiu psychicznemu?


Warning: Undefined array key "https://psycholog-poznajsiebie.pl/stawianie-granic/" in /home/platne/serwer291121/public_html/psycholog-poznajsiebie.pl/wp-content/plugins/wpa-seo-auto-linker/wpa-seo-auto-linker.php on line 192

Warning: Undefined array key "https://psycholog-poznajsiebie.pl/kontakt/" in /home/platne/serwer291121/public_html/psycholog-poznajsiebie.pl/wp-content/plugins/wpa-seo-auto-linker/wpa-seo-auto-linker.php on line 192

Stres w branży budowlanej dotyczy nie tylko pracowników

Kiedy mówimy o stresie w branży budowlanej, często myślimy o pracowniku, który wykonuje ciężką pracę fizyczną, pracuje pod presją czasu i musi przestrzegać zasad bezpieczeństwa.

To jednak tylko jedna strona problemu.

Dużym obciążeniem psychicznym może być również prowadzenie własnej działalności budowlanej. Szczególnie gdy przedsiębiorca pracuje sam i jednocześnie odpowiada za wykonanie usług, kontakt z klientami, wyceny, zakupy materiałów, faktury, terminy, reklamacje i organizację kolejnych zleceń.

W takiej sytuacji łatwo wpaść w przekonanie:

„Muszę brać każde zlecenie, bo nigdy nie wiadomo, kiedy pojawi się następne.”

To właśnie tutaj zaczyna się problem z granicami.

Jednoosobowa działalność gospodarcza a przeciążenie psychiczne

Osoba prowadząca jednoosobową działalność w branży budowlanej często nie ma wyraźnego momentu zakończenia pracy.

Dzień może zaczynać się wcześnie rano na budowie, a kończyć wieczorem odpowiadaniem na wiadomości, przygotowywaniem wycen czy rozmowami z klientami.

Telefon może dzwonić przez cały dzień. Klient może oczekiwać odpowiedzi natychmiast. Do tego dochodzą nieprzewidziane problemy na budowie, opóźnienia dostaw, zmiany zakresu prac i kwestie finansowe.

W efekcie przedsiębiorca fizycznie opuszcza miejsce pracy, ale psychicznie nadal pozostaje „w pracy”.

To jeden z mechanizmów, które mogą prowadzić do chronicznego napięcia i wypalenia.

Nie musisz współpracować z każdym klientem

Jedną z najważniejszych umiejętności osoby prowadzącej własną działalność jest umiejętność wyboru klientów i zleceń.

Nie każde zlecenie jest dobrym zleceniem.

Klient, który od początku:

  • oczekuje pracy poza ustalonym zakresem,
  • regularnie zmienia zdanie,
  • próbuje negocjować każdą złotówkę,
  • wymaga stałej dostępności,
  • nie respektuje ustalonych terminów,
  • wywiera presję,
  • podważa każdą decyzję fachowca,
  • oczekuje wykonania dodatkowych prac bez dodatkowego wynagrodzenia,

może być źródłem ogromnego obciążenia psychicznego.

Czasami przedsiębiorca przyjmuje takie zlecenie, ponieważ boi się powiedzieć „nie”.

Tymczasem odmowa współpracy z klientem, z którym od początku występują poważne problemy komunikacyjne, może być formą ochrony własnego zdrowia psychicznego, czasu i biznesu.

Nie trzeba współpracować z każdym.

Granice w pracy nie oznaczają braku profesjonalizmu

Stawianie granic może być szczególnie trudne w małej firmie. Przedsiębiorca może mieć poczucie, że powinien być zawsze dostępny i spełniać oczekiwania klienta.

Profesjonalizm nie oznacza jednak dostępności 24 godziny na dobę.

Można być profesjonalnym i jednocześnie powiedzieć:

„Odpowiem jutro w godzinach pracy.”

Można powiedzieć:

„Tego zakresu nie obejmuje nasza umowa. Jeśli chce Pan/Pani rozszerzyć zakres prac, przygotuję dodatkową wycenę.”

Można również powiedzieć:

„Nie będę w stanie przyjąć tego zlecenia w tym terminie.”

To nie są przejawy niechęci do klienta. To jasne komunikowanie zasad współpracy.

Granice chronią nie tylko psychikę, ale również jakość pracy

Przedsiębiorca, który przyjmuje zbyt wiele zleceń i stale pracuje pod presją, może w pewnym momencie zacząć funkcjonować na granicy swoich możliwości.

Pojawia się zmęczenie, irytacja, problemy ze snem i trudności z koncentracją. Z czasem może ucierpieć również jakość wykonywanych usług.

Dlatego granice nie powinny być postrzegane jako przeszkoda w rozwoju firmy.

Dobrze postawiona granica może być elementem profesjonalnego zarządzania działalnością.

Nie każda pilna sprawa jest naprawdę pilna

W branży budowlanej wiele rzeczy rzeczywiście wymaga szybkiej reakcji. Nie oznacza to jednak, że każda wiadomość, telefon czy prośba klienta musi zostać obsłużona natychmiast.

Warto rozróżniać:

rzeczywiście pilne sytuacje od cudzej potrzeby natychmiastowej odpowiedzi.

Jeżeli przedsiębiorca reaguje na każdą wiadomość w ciągu kilku minut, klienci mogą szybko przyzwyczaić się do takiego standardu. Później każda odpowiedź po godzinie może być odbierana jako „brak kontaktu”.

Granica może więc zaczynać się od bardzo prostej zasady: określenia godzin, w których przedsiębiorca odpowiada na telefony i wiadomości.

„Nie” jest pełnym zdaniem także w biznesie

Dla wielu osób prowadzących działalność gospodarczych słowo „nie” jest wyjątkowo trudne.

Bo może oznaczać utratę klienta.

Bo może pojawić się obawa, że klient wystawi negatywną opinię.

Bo konkurencja „weźmie to zlecenie”.

Bo przecież „trzeba zarabiać”.

Jednak przyjmowanie każdego zlecenia za wszelką cenę może prowadzić do sytuacji, w której przedsiębiorca zarabia pieniądze kosztem własnego zdrowia, czasu i relacji z bliskimi.

Nie każda możliwość zarobku jest dobrą możliwością biznesową.

Własna firma nie powinna oznaczać życia wyłącznie pracą

Jednym z mitów dotyczących przedsiębiorczości jest przekonanie, że właściciel firmy musi pracować więcej niż wszyscy inni.

W rzeczywistości przedsiębiorca również potrzebuje regeneracji.

Potrzebuje czasu, kiedy nie odpowiada na telefony. Potrzebuje dnia, w którym nie myśli o kolejnej budowie. Potrzebuje czasu z rodziną, odpoczynku i aktywności niezwiązanych z pracą.

Jeżeli firma wymaga stałej dostępności właściciela, warto zadać sobie pytanie:

czy rzeczywiście prowadzę firmę, czy to firma zaczęła prowadzić moje życie?

Jak wyznaczać zdrowe granice w jednoosobowej działalności?

Nie trzeba od razu zmieniać całego sposobu prowadzenia firmy. Granice można wprowadzać stopniowo.

  1. Określ godziny kontaktu

Klient powinien wiedzieć, kiedy może liczyć na kontakt.

  1. Ustal zakres prac

Im dokładniej określony zakres zlecenia, tym mniej przestrzeni na nieporozumienia.

  1. Nie zgadzaj się automatycznie na dodatkową pracę

Dodatkowe zadanie może oznaczać dodatkowy koszt i czas. Warto go wycenić.

  1. Naucz się odmawiać

Nie każde zlecenie musi zostać przyjęte. Czasami najlepszą decyzją biznesową jest rezygnacja ze współpracy.

  1. Nie podejmuj decyzji pod wpływem strachu

Strach przed utratą klienta może powodować przyjmowanie warunków, które od początku są niekorzystne.

  1. Zostaw przestrzeń na nieprzewidziane sytuacje

Jeżeli kalendarz jest wypełniony w 100%, każdy problem staje się kryzysem. Pewien margines czasowy może znacząco zmniejszyć napięcie.

Trudny klient nie zawsze jest klientem, którego trzeba „naprawić”

Przedsiębiorcy czasami próbują za wszelką cenę doprowadzić do udanej współpracy z osobą, która od początku przekracza ich granice.

Nie zawsze jest to możliwe.

Nie każda relacja zawodowa musi zostać utrzymana. Jeżeli pomimo jasnej komunikacji klient nadal obraża, wywiera presję, nie respektuje ustaleń lub regularnie próbuje przerzucać odpowiedzialność na wykonawcę, zakończenie współpracy może być rozsądnym rozwiązaniem.

Wybieranie, z kim pracujemy, jest jednym z przywilejów prowadzenia własnej działalności.

Kiedy stres przestaje być „zwykłym stresem”?

Warto zwrócić uwagę na sytuację, w której napięcie zaczyna towarzyszyć przedsiębiorcy również poza pracą.

Jeżeli pojawiają się długotrwałe problemy ze snem, ciągłe rozdrażnienie, brak energii, poczucie bezradności, utrata zainteresowania życiem poza pracą lub trudności w normalnym funkcjonowaniu, nie warto sprowadzać wszystkiego do hasła „taka jest przedsiębiorczość”.

Czasami potrzebna jest rozmowa ze specjalistą – psychologiem, psychoterapeutą lub lekarzem.

Proszenie o pomoc nie oznacza porażki przedsiębiorcy.

Oznacza zauważenie, że człowiek również ma swoje granice.

Zdrowa firma zaczyna się od człowieka

W branży budowlanej dużo mówi się o terminach, kosztach, jakości i bezpieczeństwie. Warto jednak pamiętać o jeszcze jednym elemencie – człowieku, który tę pracę wykonuje.

Dotyczy to zarówno pracownika, kierownika budowy, właściciela firmy, jak i osoby prowadzącej jednoosobową działalność.

Nie trzeba pracować z każdym. Nie trzeba odpowiadać na każdy telefon natychmiast. Nie trzeba przyjmować każdego zlecenia. Nie trzeba być dostępnym przez całą dobę.

Granice nie są oznaką słabości.

Są sposobem na to, aby pracować profesjonalnie, zarabiać i jednocześnie nie doprowadzić do sytuacji, w której własna praca zaczyna niszczyć zdrowie psychiczne.

Własna działalność może dawać niezależność. Warto zadbać o to, aby ta niezależność obejmowała również prawo do powiedzenia „nie”, prawo do odpoczynku i prawo do wyboru, z kim chcemy pracować.